RSS

Archiwum kategorii: Uncategorized

Kingdom Builder (06.02.2014)

Moja podróż po miejscach, gdzie gra się w planszówki dalej trwa. Dzisiaj trafiłem w okolice BUW. Miejscówka wspaniała – dużo stołów, odpowiednie oświetlenie, dodatkowo mnóstwo osób przychodzących grać i przynoszących swoje gry.

Na początku szukałem miejsca, gdzie mógłbym się dosiąść, ale wszyscy już zaczęli. Poczekałem trochę i zacząłem grać z organizatorem. Najpierw w Dominiona, później Tzolkina: Kalendarz Majów. Na końcu zagraliśmy w Kingdom Buidera na 3 osoby.

Gra z ciekawym mechanizmem – począwszy od złożenia planszy (składa się z czterech losowo wybranych części, które do siebie pasują), dopasowywaniem żetonów bonusowych, poprzez wykładanie budynków, a kończąc na utrudnieniu, jakim jest styczność z polami innych terenów.

Po wysłuchaniu zasad zacząłem grać. Na początku dobrałem las i zacząłem obstawiać jedno pole z żetonem bonusowym. Po tym ruchu mogłem wziąć ten żeton i korzystałem z niego od następnej tury do końca gry. Drugi ruch był błędny i tak naprawdę ustawił mi całą grę. Postawiłem obok kolejne trzy domki na innym terenie i w ten oto sposób stykałem się praktycznie z każdym możliwym terenem jaki znajdował się na planszy. To natomiast skutkowało tym, że nie mogłem się nigdzie indziej wykładać. Jest to utrudnienie i trzeba się tego bardzo pilnować, gdyż przy styczności z innym terenem gracz musi po wylosowaniu takiego terenu dokładać domki do takiego terenu.

Na początku gry wylosowaliśmy jeszcze trzy karty zadań, które narzuciły scenariusz na rozgrywkę – połowa punktów z największego skupiska domków, największe skupisko domków w obszarze (są cztery) dawało 12 punktów, a drugie 6 punktów oraz ostatnie polegające na tym, że gracz posiadający co najmniej jeden domek na którymś obszarze i mający najmniejszą ich ilość zdobywał po 3 punkty za każdy domek.

Jak już napisałem zablokowałem się i mogłem grać w dwóch miejscach. Dzięki temu uzbierałem największe skupisko domków – dziewiętnaście w ogóle oraz ogólnie największe skupiska na dwóch obszarach. Natomiast na dwóch pozostałych nie było ani jednego mojego domku i to doprowadziło do przegranej.

Podoba mi się tutaj mechanizm wykładania domków, wykorzystywania bonusów, zdobywania punktów za zamki, walka o wykonanie zadania, możliwość blokowania innych. Jest to prosta gra, którą można szybko wytłumaczyć i wprowadzić kogoś nowego do świata gier planszowych.

Zdecydowanie mam ochotę na więcej rozgrywek 🙂

Reklamy
 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu Luty 6, 2014 w Uncategorized